„Morderstwo o zmierzchu” Fleur Hitchcock

Tym razem wspólna lektura okazała się emocjonalnym wyzwaniem nawet dla mnie, dorosłej czytelniczki.

Viv razem z mamą mieszka w posiadłości bogatej rodziny Belcombe. Mama Viv od lat opiekuje się Noe, jedynym synem lady i lorda B. Viv prowadzi normalne życie nastolatki. Noe jest według niej rozpieszczonym i skupionym na sobie chłopakiem, który utrudnia życie wszystkim dookoła, a szczególnie jej.

Pewnego dnia Noe znika. Policja przeszukuje bezskutecznie ogromny teren rezydencji, a ślady krwi w aucie Mamy Viv czynią z niej główną podejrzaną…. Viv pragnie pomóc w poszukiwaniach – walczą w niej wściekłość na Noe (z pewnością ukrył się gdzieś, by zwrócić na siebie uwagę!) oraz chęć uratowania mamy przed bezpodstawnymi oskarżeniami (plamy krwi to skutek porannego krwotoku z nosa).

Kiedy zupełnie przypadkowo dziewczynce udaje się odnaleźć Noego w czasie ogromnej ulewy, nie wie jeszcze, że jest to dopiero początek przygody…

Książka trzyma w napięciu tym bardziej, że nie wszyscy występujący w niej dorośli zachowują się w przyjazny dzieciom sposób. W tym gatunku literatury nie jest to aż tak częste. Powieść dla dzieci starszych – najlepiej co najmniej 9 latków.

Dodaj komentarz