Kepler 62 – Bjørn Sortland, Timo Parvela, Pasi Pitkänen

Od dzieciństwa unikam fantastyki. Literatura osadzona w nierealnym świecie nigdy do mnie nie przemawiała. Nadal nie przemawia. Dlatego zakup serii Kepler 62 rozpatruję raczej w kategorii wypadku przy pracy. Według chłopców był to wyjątkowo szczęśliwy wypadek.

Akcja powieści dzieje się w przyszłości (miejmy nadzieję, że bardzo odległej). Świat pogrążony jest w ciemnościach, brakuje żywności, podział na bogatych i biednych przełożył się nawet na dostęp do podstawowych produktów spożywczych. Naukowcy planują eksplorację innych planet – szykowana jest misja na planetę Kepler.

Równocześnie w sklepach pojawia się gra komputerowa Kepler62. Młodzież oszalała na jej punkcie. Ale ostatnie poziomy gry zdają się być nie do przejścia. Ten, któremu się to jednak udaje, otrzymuje zaproszenie nie do odrzucenia…

Seria wyjątkowo wciągająca. A do tego o walorze edukacyjnym – pokazuje jak pozytywnie na nasze codzienne życie wpływa fakt bycia częścią Unii Europejskiej. Wydanie książki było bowiem współfinansowane przez program „Kreatywna Europa”. Autorzy i tłumacze zaangażowani są w projekt bliskie-dalekie-sasiedztwo, w ramach którego polskojęzyczni czytelnicy mają szansę zapoznać się z literaturą sąsiadów z drugiego brzegu Morza Bałtyckiego.

Dodaj komentarz