„Osiecka dzieciom” Agnieszka Osiecka

Szczególną przyjemność sprawia mi czytanie z dziećmi książek napisanych w języku polskim. Jako lingwistka doceniam wprawdzie pracę i pomysłowość tłumacza, jednak teksty powstające od razu po polsku na ogół wydają mi się bardziej „soczyste” językowo.

Dlatego ucieszyłam się natrafiwszy na nowowydaną przez Naszą Księgarnię pozycję – „Osiecka dzieciom”. Tym bardziej, że autorkę znam i cenię głównie z uwagi na wyjątkowe teksty piosenek, czy listów pisanych do Jeremiego Przybory (te polecam dorosłym czytelnikom do samodzielnej lektury).

W tym przypadku nieco jednak obawiałam się wykwintności języka Osieckiej. Bądź co bądź, moje dzieci wychowane są na obczyźnie i ich język cechuje specyficzny idiolekt.

Jakież było moje zaskoczenie, kiedy chłopcy nie tylko słuchali z uwagą, ale i prosili o więcej! A ja odczuwałam czytelnicze spełnienie :

„Od tej pory zaczęło się z naszą klasą dziać coś dziwnego. Dostaliśmy po prostu kota na punkcie latania. Był to kot uparty, zielonooki i bystry. Ledwie nam przechodziło, zaczynał nowe podszepty.”

I jak tu się nie zachwycić?

Gorąco zachęcam do poznania ptaka Eugeniusza, szwedzkiego, glinianego stworzenia z duszą. Podróżujcie z nim i z Agnieszką samolotem. Odkryjcie miejsca bliskie sercu Osieckiej z perspektywy wrażliwego stworzenia.

Poznajcie Dixie – pojazd, który uwiezie Was, wraz z Markiem i Karoliną, w nieznane krainy. Czekają tam na spotkanie Siódmaki i jeden Wpółdopiątak.

A może oczaruje Was diabelski Belo? Albo Ptakowiec ? Ptak to czy samolot?

Humor, ironia i abstrakcja w idealnym połączeniu. Lektura dla sprawnie czytających 8-latków.

Dodaj komentarz